Mój wymarzony przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

To tylko przypadek, że polscy biskupi zaplanowali wybory swojego przewodniczącego dokładnie dwanaście miesięcy po tym, jak kardynałowie wybrali podczas zeszłorocznego konklawe Jorge Bergoglia na nowego papieża. Prawie każdy, kto ma do czynienia z Kościołem, powie jednak, że w takich sprawach nie ma przypadków.

Czytaj dalej