Fronda.pl musi nawrócić Jezusa

wood

Fronda wypaliła – jak przystało na te rejony Kościoła – krytykę Woodstocku. Taka tradycja, choć przyznać trzeba, że w tym roku święte oburzenie wybuchło zdecydowanie przedwcześnie. Do „ogólnopolskiej degrengolady” jeszcze dwa miesiące: trudno będzie Frondzie ciągnąć wzburzenie przez tyle dni.

Czytaj dalej

Samarytanka, która rozlała wodę [#pierwszeczytanie, część I]

Też tak macie? Wydawało się wam, że Biblię znacie jak własną kieszeń? Że nic was nie zaskoczy? I niespodziewanie nadchodzi taki moment, gdy czytasz, albo słyszysz na mszy fragment (który, gdyby Cię obudzili w środku nocy i kazali recytować, zrobiłbyś to bez zająknięcia) i nagle trach: jedno słowo, jedno zdanie, jedna wrzutka Jezusa do uczniów, i oczom i uszom nie wierzysz. To tu jest takie zdanie? Jakim sposobem, podczas wcześniejszych lektur tego nie zauważyłem?

Czytaj dalej

Dwa pytania o Kościół Otwarty. Czyli jak widzę Wspólnotę [#ktobeef część III]

Mateuszu,

W ostatnim odcinku naszej wymiany zdań zaproponowałem, byśmy zastanowili się nad pojęciem „Kościoła otwartego”. Poniżej niestety nie zaprezentuję Ci Jego gruntownej wizji. Przez miniony weekend brałem bowiem udział w rekolekcjach w Laskach, prowadzonych przez biskupa Grzegorza Rysia, stąd moje słowa będą – ciągle niestety – chaotyczną refleksją po tych rekolekcjach. Zdaję sobie sprawę, że dwa problemy interpretacji Kościoła, którymi się z Tobą dzielę, nie wyczerpują moich pytań o nasze, chyba rozbieżne, wizje wspólnoty. Jednocześnie zdaje się, że pozostają one kluczowe w naszej wymianie poglądów. Oto myśli, które zapisywałem podczas rekolekcji. Nie jest to zatem definicja Kościoła Otwartego, a raczej narzucające mi się pytania. Chciałbym, żebyś się odniósł z szacunkiem. Proszę o to, bo – idąc za przykładem przyjaciół z Więzi – potrzebujemy dziś Kościoła „otwartej ortodoksji”. Kogo mam pytać o „ortodoksję”, jeśli nie Ciebie?

Czytaj dalej